Domy jednorodzinne w Skaryszewie w 1974 r.

Skaryszew w 1974 r., fot. Bogusław Linette – http://cyfrowearchiwum.amu.edu.pl/archive/318, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=40453711

Region centralny ziemi radomskiej

Radomskie „wyrywasy” to przyśpiewki przechodzące w formę prześpiewywania do siebie osób biorących udział w zabawie. Charakterystyczne, szczególnie dla wesel wiejskich, było wygłaszanie melorecytacji skierowanych do innych uczestników. Przyśpiewki takie były improwizowane i zawierały złośliwy przytyk czy zaczepkę, na który należało odpowiedzieć w podobnej formie. Muzyczne „wyrywanie” do odpowiedzi śpiewem, zdarza się w tradycyjnych rodzinach do dzisiaj. W Jedlińsku do dziś również udało się utrzymać obchody tradycyjnego „Ścięcia śmierci”. To ludowe widowisko teatralne, nawiązujące do zabicia śmierci (topienia, wypędzania), miało zapewnić odnawianie sił przyrody, choć niektórzy badacze łączą ten zwyczaj z nadaniem miastu prawa miecza.

Gwara i folklor słowny

Położenie na pograniczu małopolsko–mazowieckim nie pozostało bez wpływu na dialekt, w którym językoznawcy doszukują się również naleciałości wielkopolskich. Cech specyficznych możemy doszukać się w fonetyce międzywyrazowej nieudźwięczającej, a więc charakterystycznej dla Mazowsza. W wielu przypadkach usłyszymy także mazurzenia czy siakania: spółgłoski dziąsłowe zostaną wymówione jako głoski zębowe np. szyja to syja. Typowe jest także przedłużenie artykulacji -s, a także -sz oraz twarda wymowa spółgłoski -l. Pozostałości miękkiego m odnajdziemy w nazwie głównego miasta regionu Radom (z miękkim m`), stąd dopełniacz – Radomia – przymiotnik dzierżawczy od imienia Radom (Radoma). To imię jest skrótem od Radomira. Radom jest więc grodem należącym do Radoma.

Folklor muzyczny, słowno-muzyczny i taniec 

Za historyczną muzykę wiejską o korzeniach archaicznych uznaje się taką, która jest oparta na transmisji ustnej. Dziś trudno mówić o tym desygnacie, a muzyka ludowa jest folklorem. Z jednym wyjątkiem, za który można uznać radomskie wyrywasy. To przyśpiewki przechodzące w formę prześpiewywania do siebie osób biorących udział w zabawie. Charakterystyczne, szczególnie dla wesel wiejskich, było wygłaszanie melorecytacji skierowanych do innych uczestników. Takie przyśpiewki były improwizowane i zawierały złośliwy przytyk czy zaczepkę, na który należało odpowiedzieć w podobnej formie. Muzyczne „wyrywanie” do odpowiedzi śpiewem, zdarza się w tradycyjnych rodzinach do dzisiaj.

Obyczaje i obrzędy

Ostatnie trzy dni karnawału nazywano diabelskimi, ostatkowymi, mięsopustnymi, zapustnymi, a kulminacyjny wtorek zwano kusym. W Jedlińsku do dziś udało się utrzymać obchody tradycyjnego „Ścięcia śmierci”. Ludowe widowisko teatralne nawiązujące do zabicia śmierci (topienia, wypędzania) miało zapewnić regenerowanie sił przyrody, choć niektórzy badacze łączą ten zwyczaj z nadaniem miastu prawa miecza. Pierwszy opis „spektaklu” pochodzi z 1860 r. (publikacja w warszawskiej „Gazecie Codziennej”).

Strój

Strój radomski zaliczany jest przez specjalistów do najbardziej archaicznych w Polsce, co wynika zarówno z kroju, jak i tkanin wykorzystywanych do jego wykonania. Z lnianych płócien wykonywano koszule (męskie i kobiece) oraz spodnie. Wełniane samodziały - gładkie i pasiaste - służyły do wykonania całości stroju męskiego oraz damskich spódnic i zapasek. Ze względu na stonowaną kolorystykę: zielenie, granaty i bordo, strój ten, uchodzi za jeden z najelegantszych (w myśl współczesnych kanonów) strojów ludowych.

Architektura tradycyjna i typ zabudowy wsi

Krajobraz radomskiej wsi to wpisana w równinny, płaski pejzaż, zabudowa, lokowana w układzie ulicówki, z dominującymi, bo umieszczanymi na wzniesieniach, kościołami. Utrwalony, w wyniku reform uwłaszczeniowych, rozproszony typ zabudowy wielo budynkowej, z obiektami gospodarczymi umieszczonymi po bokach czworobocznego podwórza, istnieje w wielu przypadkach do dzisiaj. Poszukiwanie drewnianych budynków w konstrukcji zrębowej jest zajeciem żmudnym, ale ciekawym. Wyludnianie wsi na rzecz miast sprawia, że opuszczane popadają w ruiny. Mimo lżejszej konstrukcji (ryglowej), trwalsza bywa zabudowa gospodarcza. Łatwiej można spotkać symbole religijności wsi: przydrożne kapliczki i krzyże, nadal wznoszone, pieczołowicie utrzymywane i majone zielenią. Tym wszystkim, którzy mają nieco mniej cierpliwości, warto polecić zlokalizowane na obrzeżach miasta Muzeum Wsi Radomskiej. W kilku zespołach, odpowiadających subregionom otaczającym Radom, w promieniu około 50 km zgromadzono zabytki drewnianej architektury wiejskiej.

Zabytki materialne

Najciekawsze zabytki regionu, to:

  • Zespół pałacowo – parkowy Józefa Brandta w Orońsku. To przykład rezydencjonalnej architektury z połowy XIX w., związanej z życiem i twórczością Józefa Brandta. Składają się nań: pałac, z ekspozycją wnętrz i wystawą poświęconą artyście, neoklasycystyczna kaplica z 1841 r., palmiarnia, przebudowana na oficynę mieszkalną oraz zabudowania gospodarcze. Całość jest zlokalizowana na terenie parku krajobrazowego, przechodzącego w naturalny las. Siedziba Centrum Rzeźby Polskiej.
  • Murowana zabudowa małomiasteczkowa z XIX i XX w. w Skaryszewie. Charakterystyczne, przejazdowe sienie domów mieszkalnych związane są z tradycją organizowania trzydniowych targów końskich – wstępów, na które zjeżdżano z całej Polski. Gości, ale i konie oraz wozy z towarem kwaterowano w centrum, stąd konieczne były odpowiednie wjazdy na teren posesji.

Centralne radomskie to skarbnica dla miłośników muzeów: na gruntowe ulice wiejskie przeniesiemy się w Muzeum Wsi Radomskiej. Lokalne zbiory etnograficzne obejrzymy w szkolnych izbach regionalnych w Bierwcach, Wolanowie czy Wsoli. W pałacu z początków XX w. we Wsoli mieści się Muzeum Witolda Gombrowicza/ Historię miasta poznamy w Muzeum Historii Radomia, a z okresem PRL zapoznamy się w Muzeum Historii Najnowszej Radomia (obie instytucje w centrum miasta kazimierzowskiego, na radomskim Rynku).

Twórczość ludowa, rękodzieło tradycyjne i rzemiosło

Dobrze rozwiniętym rzemiosłem specjalistycznym było na tym terenie kowalstwo. Kilka kuźni wiejskich przetrwało okres okupacji, wyrabiając drobne narzędzia rolnicze, przedmioty kuchenne, elementy budowlane, a przede wszystkim okucia paradnych wozów chłopskich. Zdobienia dyszli przypominające psa, konia czy ptaka, nazywane furmaniakami pozwalały na identyfikację pojazdu. W kolejnych dekadach prace nad utrzymaniem trwałości podjął zespół etnografów ze skansenu, organizując biennale kowalstwa. Niestety, dziś czynnej kuźni już nie znajdziemy. Zdecydowanie trwalsza okazała się tradycja wykonywania elementów plastyki obrzędowej. Wybitną twórczynią „ulotnego piękna” była Genowefa Czachor z Jedlni. Pająki krystaliczne ze słomy i łusek szyszek oraz wycinanki jednoosiowe „lalki”, które wyszły spod jej ręki, stanowią wzorniki dla innych artystek.

 

Z intrygującym zjawiskiem mamy do czynienia podczas analizy zwyczajów związanych z wykonywaniem pisanek. Przed świętami wielkanocnymi, zdobiono jajka techniką batikową, pisząc na nich wzór rozgrzanym woskiem, a następnie farbując. Dwubarwne, a więc skromne pisanki były podarunkiem dla chrześniaków, dyngusiarzy a przede wszystkim kawalerów. Zainteresowana chłopcem panna wręczała wybrankowi podarek w postaci pisanek, tylko… Zwykle było ich nie mniej niż kopa, a nawet dwie kopy! Dla przypomnienia, kopa to 60 sztuk. Tyle tylko, że nie każda panna potrafiła „wypisać” pisankę, stąd wyspecjalizowane ekspertki wykonywały dekoracje na zamówienie. Nazywano je pisankarkami.

Tradycyjne kulinaria

O podtrzymanie tradycji wykonywania potraw regionalnych dba Muzeum Wsi Radomskiej, organizując rokrocznie konkurs na danie z ziemniaków rozstrzygany przez Karola Okrasę. Porki, parzybrody, zawijaki, pierogi czy ciasta ziemniaczane zyskują w ten sposób nowy, nieco „podkręcony” do współczesnych trendów, smak. W wysiłkach nie ustaje też Lokalna Grupa Działania „Razem dla Radomki”, która od 2012 roku przyznaje nagrody produktom lokalnym. Na liście Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, pośród produktów tradycyjnych, znajdziemy tłoczony sok jabłkowy z Doliny Radomki, paprykę przytycką, salceson wizytowy, szynkę i kiełbasę ze Zdziechowa czy zakrzewską kiełbasę jałowcową. W samym Radomiu sprawnie funkcjonuje cech piekarzy, organizujący raz w roku Święto Chleba, podczas którego prezentowane są najciekawsze wypieki z rzemieślniczych, zwykle opartych na wielopokoleniowych tradycjach, lokalnych piekarni.

Tekst: Justyna Górska–Streicher

Zobacz także

Rozlewisko w Puszczy Kozienickiej.

Region puszczański

Więcej

Drewniane domy w Przysusze ok. 1880 roku.

Region przysusko-szydłowiecki

Więcej

Panorama Solca nad Wisłą - na zadrzewionej skarpie widać wierze kościoła.

Powiśle radomskie

Więcej

Zobacz w Etnopedii

Ta strona korzysta z plików cookies. Sprawdź naszą politykę prywatności żeby dowiedzieć się więcej.

0%